Analiza

Kto ma wybierać sędziów? To pytanie na 2026 rok

Analizy

Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zaskakująco groźny projekt

Przepisy opublikowanego 8 grudnia 2025 r. projektu ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy – Prawo spółdzielcze są niekonstytucyjne.

Czy oświadczenia majątkowe siędziów będą publikowane?

Publikowanie treści oświadczeń majątkowych sędziów jest sprzeczne z Konstytucją RP. Czy jednak organy o tym decydujące będą to respektować?

Ekspres do kawy w kosztach JDG? Fiskus się nie zgadza

Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą w domu nie zaliczy do kosztów uzyskania przychodów ekspresu do kawy. Skarbówka twierdzi, że jest to wydatek na cele osobiste.

Kiedy dostawa działki inwestycyjnej podlega VAT

Sprzedaż nieruchomości, gdy nabywca chce prowadzić na niej inną działalność niż zbywca i w tym celu podjąć działania administracyjne i budowlane, jest dostawą towarów opodatkowaną VAT. Nie jest to zbycie przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części.

Reklama
Reklama

Biznes, podatki, prawo - co się zmieni w 2026 r.?

Tygodniki i dodatki

Pytania do ekspertów

Kiedy wydatki na benefity stanowią koszt uzyskania przychodu pracodawcy, a kiedy pracownika?

Wydatki na motywowanie pracownika do dbania o swoje zdrowie i sprawność są jego przychodem, jeśli przyniosły mu korzyść w postaci powiększenia jego aktywów. Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby wydatki na benefity stanowiły koszty podatkowe pracodawcy?

Panel prawników

Przedsiębiorcy nie są gotowi na czterodniowy tydzień pracy

Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.

Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.

Opinie ekspertów (24)

Arkadiusz Radwan

Profesor Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie, dr hab. nauk prawnych, adwokat

Odp: Zgadzam się

Redukcja czasu pracy nie jest dobrym pomysłem jako rozwiązanie generalne, może być za to rozważana w związku z polityką pro-demograficzną, np. zmniejszenie czasu pracy dla rodziców przeznaczających ten czas na opiekę nad dziećmi w powiązaniu z kompensatą z budżetu ubytku w wynagrodzeniu. Poza tym rozwiązania dotyczące czasu pracy urzędników mogłyby podlegać decentralizacji i pozostawać w gestii samorządów. Odgórna interwencja państwa jest niecelowa i nieuzasadniona. 

Piotr Podgórski

Radca prawny, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl

Piotr Podgórski

Odp: Zgadzam się

Należy podkreślić, że już obecnie w kodeksie pracy ustawodawca – poza podstawowym czasem pracy - wyróżnia inne systemy czasu pracy takie, jak np.: równoważny system czasu pracy, system pracy w ruchu ciągłym, zadaniowy system czasu pracy, czy system skróconego tygodnia. Już dzisiaj istnieje zatem możliwość dostosowania przez pracodawców odpowiedniego np. do specyfiki branży systemu czasu pracy, biorąc jednak pod uwagę respektowanie maksymalnego wymiaru czasu, wynoszącego 40 godzin w tygodniu. 
Warto podkreślić, że w art. 143 Kodeksu pracy, ustawodawca umożliwia zastosowanie skróconego tygodnia pracy, na pisemny wniosek pracownika. W tym systemie dopuszczalne jest wykonywanie pracy przez pracownika przez mniej niż 5 dni w ciągu tygodnia, ale przy równoczesnym przedłużeniu dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej niż do 12 godzin, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 1 miesiąca. Ustawodawca przewiduje zatem już teraz możliwość skrócenia dni pracy w tygodniu z 5 do 4, ale z zachowaniem zasady 40-godzinnego tygodnia pracy, przy której to zasadzie należy bezwzględnie pozostać. Przy obecnej propozycji 4 dniowego tygodnia pracy, wyrażona jest jednak idea skróconego do 32 godzin tygodnia pracy, co należy ocenić bardzo negatywnie. Taki czas pracy spowoduje ogromne straty makro i mikroekonomiczne oraz spadek konkurencyjności polskiej gospodarki. 

Hubert Izdebski

Profesor w Uniwersytecie SWPS (Wydział Prawa), wieloletni dyrektor Instytutu Nauk o Państwie i Prawie Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Hubert Izdebski

Odp: Zgadzam się

Zgadzam się - lecz z tym zastrzeżeniem, że możliwe są inne rozwiązania (w tym skrócenie tygodniowego wymiaru czasu pracy, czyli np. praca przez cztery, a nie pięć dni), bez jednak możliwości systemowego naruszenia zasady ośmiogodzinnego dnia pracy.

Panel prawników

Przedsiębiorcy nie są gotowi na czterodniowy tydzień pracy

Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.

Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.

Opinie ekspertów (24)

Rafał Adamus

Prof. dr hab. Uniwersytetu Opolskiego, radca prawny, arbiter w sądownictwie polubownym

Odp: Zgadzam się

Skrócenie podstawowego czasu pracy nie spowoduje wzrostu efektywności pracy pracowników. To z kolei podwyższy koszty pracy. Dla sektora MiŚ ("polskie firmy" najczęściej reprezentują właśnie ten segment przedsiębiorców) taka zmiana może być problemem ekonomicznym.

Maciej Zaborowski

Adwokat, zawodowy mediator i działacz społeczny. Partner Zarządzający w Kancelarii Kopeć Zaborowski, będącej liderem na polskim rynku w zakresie prawa karnego gospodarczego, prawa mediów, w tym zarządzania sytuacją kryzysową oraz ochroną wizerunku firm i managerów.

Odp: Zgadzam się

O wprowadzeniu tego typu zmian powinny decydować same firmy a nie odgórnie państwo. 

Arkadiusz Radwan

Profesor Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie, dr hab. nauk prawnych, adwokat

Odp: Zgadzam się

Polska powinna dbać o konkurencyjność biznesu, a proponowane rozwiązania idą w przeciwnym kierunku. 

Panel prawników

Przedsiębiorcy nie są gotowi na czterodniowy tydzień pracy

Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.

Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.

Opinie ekspertów (24)

Elżbieta Chojna-Duch

dr. hab. nauk prawnych, była wiceminister finansów

Odp: Zdecydowanie się zgadzam

Ocena musi być odmienna w stosunku do pracowników, przedsiębiorców, firm (transportowych, restauracji, produkcji, handlu, szczególnych jak piekarnie. ale zawsze oznacza to zwiększone koszty, choćby na organizację pracy i księgowość, czyli w efekcie są to wyższe ceny dla konsumentów, czyli inflacja oraz niższe zyski firm); inaczej patrzą na to kierownicy, dyrektorzy w administracji publicznej, jeszcze inaczej wygląda to z perspektywy wypracowanego wzrostu gospodarczego i wpływów budżetowych, które oczywiście będą zmniejszone. Większa wydajność przy mniejszej liczbie dni pracy - niby dlaczego? W urzędzie, sądzie? szpitalu? szkole? Gdy będą obowiązywały różne systemy pracownicze - to z kolei biurokracja, chaos w państwie, potrzeba zatrudnienia nowych pracowników. W Polsce jest 13 dni dni w roku ustawowo wolnych od pracy, niezależnie od 52 weekendów i 116 wolnych. Żle się nie dzieje pracownikom. Może w przyszłości, gdy pracowników zastąpią szerzej maszyny. Ponadto - dla osób opiekujących się osobami niepełnosprawnymi zmniejszyć o jeden dżin, ale kto je wtedy zatrudni? Ponadto, dla młodzieży i nie tylko - praca stanowi element dyscyplinujący, trzyma w psychicznych ryzach, co widzę u studentów. Więc proponowałabym nie tworzyć zamętu nawet z pilotażem, gdy nie ma rzeczywistych pomysłów reformatorskich.

dr Marcin Wojewódka

Radca prawny Wojewódka i Wspólnicy, Instytut Emerytalny

Marcin Wojewódka

Odp: Zdecydowanie się zgadzam

Pilotaż czterodniowego systemu czasu pracy w administracji publicznej to chyba sabotaż, bo przecież nie dopuszczamy do myśli że wprowadzający ten projekt naprawdę uważają, że jeśli takie rozwiązanie sprawdzi się wśród urzędników to będzie to dobrym argumentem do wprowadzenia tego powszechnie to jest także obejmując przedsiębiorców.   

Hubert Izdebski

Profesor w Uniwersytecie SWPS (Wydział Prawa), wieloletni dyrektor Instytutu Nauk o Państwie i Prawie Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Hubert Izdebski

Odp: Zdecydowanie się zgadzam

Jak rozumiem, taki program opłacany ze środków Funduszu Pracy powinien być adresowany do - zainteresowanych - przedsiębiorców, a nie do pracodawców sektora publicznego w podmiotach nieprowadzących działalności gospodarczej.  

Więcej

Infografiki